Jak zapewne wiecie, ostatnimi czasy turnieje Counter-Strike’a coraz częściej stają się czymś więcej niż tylko rywalizacją o zwycięstwo i dobrą zabawę. Doskonałym przykładem takiej inicjatywy był ostatni turniej od Fire Onion Cup. Było to wydarzenie zorganizowane z myślą o wsparciu schroniska dla zwierząt w Celestynowie. W turnieju udział wzięło osiem drużyn, które przez jeden wieczór rywalizowały nie tylko o końcowy triumf, ale przede wszystkim o pomoc potrzebującym zwierzętom.
Formuła wydarzenia była prosta i dynamiczna. Każde spotkanie rozgrywano w systemie BO1, co oznaczało, że jeden słabszy moment mógł przesądzić o odpadnięciu z turnieju. Dzięki temu mecze od samego początku były pełne emocji, a zespoły musiały szybko odnaleźć swój rytm na serwerze. Wśród uczestników znalazły się zarówno bardziej rozpoznawalne ekipy z podziemnej sceny, jak i drużyny chcące po prostu wesprzeć akcję swoją obecnością.
Choć stawką wydarzenia nie były wysokie nagrody finansowe, turniej przyciągnął uwagę społeczności dzięki swojej idei. Organizatorzy od początku podkreślali, że najważniejszym celem jest nagłośnienie zbiórki schroniska i zachęcenie widzów do wpłat. Ostatecznie najlepiej z presją poradziło sobie OLEEE, które od pierwszego meczu prezentowało bardzo pewną formę i finalnie sięgnęło po zwycięstwo w całym Fire Onion Cup.
OLEEE, VoFoxen i Axon Unit pewnie zameldowali się w półfinałach
Rywalizacja rozpoczęła się od etapu ćwierćfinałów, choć nie wszystkie spotkania zostały rozegrane. Drużyna Team Fairus oddała swój mecz walkowerem, dzięki czemu NPK Esport bez gry awansowało bezpośrednio do półfinału. Pozostałe trzy starcia dostarczyły jednak sporo gry i pozwoliły wyłonić kolejnych uczestników najlepszej czwórki turnieju.
Jednym z bardziej jednostronnych spotkań okazał się pojedynek VoFoxen Esport przeciwko Łowcom Głów. Mecz rozegrany na Vertigo od początku układał się po myśli VoFoxen, które szybko przejęło kontrolę nad przebiegiem gry i konsekwentnie budowało przewagę. Łowcy Głów momentami próbowali jeszcze wrócić do rywalizacji, jednak VoFoxen utrzymywało wysokie tempo i nie pozwalało przeciwnikom na odrobienie strat. Ostatecznie spotkanie zakończyło się wynikiem 13:6, a VoFoxen pewnie zameldowało się w półfinale.
Równie solidnie zaprezentowało się OLEEE, które zmierzyło się z Minions na Ancient. Choć rywale momentami potrafili odpowiadać skutecznymi rundami, OLEEE przez większość meczu utrzymywało inicjatywę po swojej stronie. Drużyna prezentowała się bardzo pewnie, stopniowo budując przewagę nad przeciwnikami. Wygrana 13:8 pozwoliła zespołowi spokojnie awansować dalej i potwierdziła, że OLEEE może być jednym z głównych kandydatów do końcowego triumfu.
Najwyższym zwycięstwem tej fazy mogło pochwalić się natomiast Axon Unit. Spotkanie przeciwko ZeroPomysłu na Overpassie zakończyło się wynikiem 13:5, a Axon praktycznie przez cały mecz kontrolowało sytuację na serwerze. Dzięki skutecznej i uporządkowanej grze drużyna bez większych problemów dołączyła do grona półfinalistów Fire Onion Cup.
OLEEE bez większych problemów sięgnęło po końcowy triumf Fire Onion Cup
Półfinały przyniosły już wyraźniejsze różnice pomiędzy drużynami, które pozostały w turnieju. W pierwszym spotkaniu Axon Unit zmierzyło się z NPK Esport na Mirage’u. Choć NPK miało za sobą darmowy awans po walkowerze, wejście do meczu przeciwko rozpędzonemu Axonowi okazało się bardzo trudne. Axon Unit od początku prezentowało się pewniej i skuteczniej wykorzystywało kolejne okazje do zdobywania rund. NPK próbowało jeszcze utrzymywać kontakt z rywalem, jednak przewaga Axonu była widoczna przez większość spotkania. Finalnie mecz zakończył się wynikiem 13:6, a Axon zameldowało się w wielkim finale Fire Onion Cup.
Jeszcze bardziej jednostronnie wyglądał drugi półfinał pomiędzy OLEEE a VoFoxen Esport. Obie drużyny wcześniej przekonująco wygrały swoje ćwierćfinały, jednak na Ancient zdecydowanie lepiej zaprezentowało się OLEEE. Zespół szybko przejął kontrolę nad spotkaniem i praktycznie nie pozwalał rywalom na rozwinięcie skrzydeł. VoFoxen miało momenty, w których próbowało odpowiadać pojedynczymi rundami, ale OLEEE utrzymywało pełną kontrolę nad przebiegiem meczu. Rezultat 13:5 jasno pokazał, że drużyna znajduje się tego dnia w bardzo dobrej dyspozycji.
Wielki finał przeciwko Axon Unit również rozegrano na Ancient. Gdzie niestety dla Axonu spotkanie szybko przerodziło się w pokaz siły OLEEE. Drużyna od pierwszych rund narzuciła własne tempo gry, dominując przeciwników zarówno po stronie atakującej, jak i broniącej. Axon miało ogromne problemy ze znalezieniem odpowiedzi na skuteczną grę rywali, przez co przewaga OLEEE stale rosła. Ostatecznie finał zakończył się wynikiem 13:3. Natomiast OLEEE zostało zwycięzcą całego Fire Onion Cup, kończąc turniej bez większych problemów i potwierdzając swoją bardzo dobrą formę na przestrzeni całego wydarzenia.
Turniej z ważnym celem
Choć Fire Onion Cup był przede wszystkim wydarzeniem e-sportowym, najważniejszy pozostawał jego cel charytatywny. Organizatorzy od początku zachęcali społeczność do wspierania schroniska dla zwierząt w Celestynowie, udostępniając link do oficjalnej zbiórki placówki. Co ciekawe, sama akcja nie była prowadzona jako osobna zbiórka przypisana bezpośrednio do turnieju. Dlatego po zakończeniu wydarzenia nie pojawiło się oficjalne podsumowanie zebranej kwoty. Możliwe, że organizatorzy po prostu nie śledzili dokładnie wpłat trafiających bezpośrednio na oficjalną zbiórkę schroniska.
Mimo tego, obserwując aktywność wokół zbiórki w trakcie trwania Fire Onion Cup, można zauważyć kilka wpłat, które najprawdopodobniej zostały wykonane właśnie w ramach wydarzenia. Na tej podstawie można przypuszczać, że podczas całego eventu udało się łącznie zebrać około 300 złotych. Być może nie jest to ogromna suma w skali dużych akcji charytatywnych, jednak dla mniejszych inicjatyw organizowanych przez społeczność Counter-Strike’a taki wynik i tak można uznać za bardzo pozytywny sygnał.
Sam turniej pokazał również, że nawet niewielkie społeczności są w stanie połączyć rywalizację z realną pomocą. OLEEE może cieszyć się ze zwycięstwa, ale ostatecznie największym wygranym całego wydarzenia pozostaje sama idea wspólnego wsparcia potrzebujących zwierząt.
