Gloris eSports było jedynym reprezentantem partnerskiego grona na finałach lanowych Galaxy Cup, które po raz kolejny odbywały się w Gdańsku. Gloris eSports awansowało na finały lanowe dzięki awansowi poprzez drugą turę kwalifikacyjną. Już w pierwszym spotkaniu widzowi mogli przeżyć dawkę solidną dawkę emocji. Pierwsze spotkanie, pierwsza dogrywka, a po drugiej stronie inny nasz partner — Lunacy Gaming. Lunacy musiało uznać wyższość Gloris eSports, przegrali po dogrywce wynikiem 16 do 19.
Drugie spotkanie było „lżejsze” dla zawodników naszego partnerskiego zespołu. Natomiast do najłatwiejszych nie należało. Wygrana 13 do 10 z „DrunkStars” pozwoliła Gloris eSports zagrać w trzeciej rundzie drugiej tury kwalifikacyjnej. W tej rundzie na naszego partnera czekała drużyna „BrasilStyle”, która zdecydowanie nie prezentowała Brazylijskiego stylu. No chyba, że nazwa nawiązuje do spotkania Niemcy – Brazylia podczas Mistrzostw Świata w Piłkę Nożną w 2014 roku, to wtedy zdecydowanie nazwa pasuje. Gloris eSports zdominowała rywala wygrywając wynikiem 13 do 5.
Decydujące spotkania
W kolejnej rundzie zmierzyli się z „4 pancerni i kot”, spotkanie z gatunku tych wyrównanych. Przeciwnikom zabrakło jednej rundy, aby doprowadzić do dogrywki. Nasz partner wygrał to spotkanie wynikiem 13 do 11.
Mecz decydujący o awansie to już spotkanie w formacie Best of 3. Rywalem „Czarna Wołga”. Po pierwszej mapie Gloris udowodniło, że rywal miał tylko straszną nazwę, pomimo tego, że rywalom znów zabrakło jednej rundy do dogrywki, na mapie mirage. Patrząc tylko na wynik drugiej mapy wydawać by się mogło, że mapa była łatwiejsza dla naszych partnerów. Różnica rund wynosiła cztery, a nie dwa, a rywalom co najmniej do dogrywki zabrakło czterech rund. Wygrana 13 do 9 na mapie de_inferno.
Więcej o udanych kwalifikacjach w wykonaniu Gloris eSports możecie przeczytać w tym artykule:
Finały lanowe
Przejdźmy już do truskaweczki na torcie, czyli do finałów lanowych. Odbywały się od 8 do 10 maja, czyli w zeszły weekend w Kinguin Esports Lounge, w Gdańsku (dla odmiany…). Gloris eSports podjęło „Fast Layners” w ramach ćwierćfinału lanowych finałów tego turnieju. Jak się potem okazało, było to ich ostatnie starcie w zeszły weekend na turnieju offline spod szyldu Galaktycznego turnieju. Pierwszą mapą w tym pojedynku był nuke, który został wybrany przez rywali. Nasz partner nie miał dużo do powiedzenia, porażka do 7. Nie lepiej było na drugiej mapie, która była już wyborem naszego partnera. Inferno przegrane do 6.
Fast Layners
Gloris eSports
źródło:
https://cs.arrmy.gg/pl/tournaments/ladder/1196/Galaxy-Cup-Fina-y-LAN
