Rozgrywki ESEA Main wchodzą w decydującą fazę sezonu, a dla wielu drużyn każdy kolejny mecz ma coraz większe znaczenie. W poprzednim podsumowaniu skupialiśmy się na pierwszych ośmiu kolejkach, które dla obu opisywanych ekip przyniosły zupełnie odmienne historie. Jedni próbowali odbudować się po trudnym początku, drudzy szukali sposobu na zatrzymanie niekorzystnej serii wyników. Tym razem wracamy jednak do rywalizacji po kolejnych czterech spotkaniach, które w obu przypadkach mocno wpłynęły na aktualny obraz tabeli.
Dziś w centrum uwagi znalazły się dwie formacje z dywizji ESEA Main, a dokładniej omówimy poczynania Superion Gaming oraz Constrict Gaming. Obie drużyny mają za sobą wymagający okres, pełen trudnych pojedynków przeciwko ekipom z różnych zakątków Europy. Choć w kilku meczach nie brakowało momentów dających nadzieję na lepszy rezultat, końcowe wyniki sprawiły, że sytuacja obu zespołów stała się znacznie bardziej skomplikowana.
Dla Superion Gaming ostatnie tygodnie okazały się kontynuacją nieudanej passy, która rozpoczęła się jeszcze pod koniec poprzedniego zestawienia. Z kolei Constrict Gaming po wcześniejszym odbiciu i serii zwycięstw ponownie musiało zmierzyć się z trudniejszym okresem. Sprawdzamy więc, jak wyglądały kolejne spotkania obu drużyn i jak wpłynęły one na ich aktualny bilans w ESEA Main.
Superion Gaming nadal bez przełamania
Jeszcze po pierwszych ośmiu kolejkach można było liczyć na to, że Superion Gaming zdoła wrócić na właściwe tory. Mimo dwóch oddanych walkowerów i bolesnej porażki w dominującym stylu drużyna utrzymywała wtedy bilans 4–4, który pozostawiał spore szanse na poprawę sytuacji w dalszej części 57 sezonu ESEA. Niestety kolejne cztery spotkania nie przyniosły długo wyczekiwanego przełamania.
Seria opisywanych dziś meczów zakończyła się dla Superion Gaming kompletem porażek, przez co drużyna spadła do bilansu 4–8. Co więcej, przed zespołem pozostały już tylko dwa ostatnie spotkania sezonu zasadniczego, które będą szansą na poprawienie końcowego rezultatu. Choć w kilku pojedynkach można było dostrzec momenty walki i próby powrotu do gry, rywale regularnie wykorzystywali słabsze fragmenty Superionu, szczególnie po zmianach stron.
Dominacja aAa od pierwszych rund
Pierwsze spotkanie Superion Gaming w tej serii zostało rozegrane przeciwko francuskiemu aAa na mapie Dust 2. Już od pierwszych rund było widać, że rywale są bardzo dobrze przygotowani do tego pojedynku i szybko zaczęli przejmować pełną kontrolę nad przebiegiem meczu. Superion miało ogromne problemy zarówno z zatrzymywaniem agresywnych wejść przeciwnika, jak i z budowaniem własnej ekonomii, co bardzo utrudniało nawiązanie wyrównanej walki.
Francuska formacja praktycznie przez całą pierwszą połowę narzucała swoje tempo gry, regularnie powiększając przewagę. Superion Gaming momentami próbowało odpowiadać pojedynczymi wygranymi rundami. Jednak nie potrafiło znaleźć sposobu na ustabilizowanie swojej gry. W efekcie po pierwszej części spotkania wynik 2:10 stawiał polską drużynę w niezwykle trudnej sytuacji jeszcze przed zmianą stron.
Po zmianie stron Superion wyglądało już nieco lepiej i zdołało zdobyć kilka ważnych rund, które pozwoliły choć częściowo zmniejszyć straty. Mimo tego przewaga wypracowana wcześniej przez aAa była na tyle duża, że rywale mogli spokojnie kontrolować końcówkę spotkania i nie dopuścili do nerwowej końcówki. Ostatecznie mecz zakończył się porażką Superion Gaming wynikiem 6:13, a sam pojedynek był początkiem kolejnej trudnej serii dla polskiej formacji.
Lepszy początek nie wystarczył przeciwko GENESIS
Drugie spotkanie Superion Gaming zostało rozegrane przeciwko estońskiemu GENESIS i ponownie odbyło się na mapie Dust 2. Choć końcowy rezultat okazał się identyczny jak w poprzednim meczu, sam przebieg spotkania wyglądał zdecydowanie bardziej obiecująco dla polskiej drużyny, szczególnie w pierwszej połowie.
Tym razem Superion Gaming od początku utrzymywało kontakt z rywalem i przez sporą część meczu wynik pozostawał bardzo wyrównany. W przeciwieństwie do wcześniejszego starcia drużyna była w stanie częściej odpowiadać na wygrane rundy przeciwnika. Dzięki czemu GENESIS nie potrafiło szybko zbudować dużej przewagi. Pierwsza połowa zakończyła się rezultatem 5:7, co pozostawiało otwartą sprawę wyniku przed zmianą stron i mogło dawać nadzieję na walkę o zwycięstwo w dalszej części meczu.
Po przerwie sytuacja zaczęła jednak coraz bardziej układać się pod dyktando estońskiej formacji. GENESIS bardzo dobrze weszło w drugą połowę i szybko zaczęło przejmować pełną kontrolę nad przebiegiem spotkania. Superion Gaming miało coraz większe problemy z regularnym zdobywaniem rund, a rywale skutecznie wykorzystywali kolejne błędy polskiej drużyny. Mimo lepszego początku niż w poprzednim meczu końcówka należała już wyraźnie do GENESIS, które zamknęło spotkanie wynikiem 6:13 i dopisało do swojego konta kolejne zwycięstwo.
Dwie dogrywki i minimalnie przegrany maraton
Znacznie więcej emocji przyniosło trzecie spotkanie Superion Gaming przeciwko niemieckiemu ARROW. Po raz kolejny rywalizacja odbyła się na Dust 2… Jednak tym razem od samego początku było widać, że obie drużyny są w stanie nawiązać ze sobą równorzędną walkę. Był to zdecydowanie najbardziej wyrównany mecz Superionu w całej opisywanej serii.
Pierwsza połowa zakończyła się wynikiem 5:7 dla ARROW, jednak różnica była znacznie mniejsza niż w poprzednich spotkaniach. Superion Gaming regularnie odpowiadało na wygrane rundy rywala i przez cały czas utrzymywało się blisko przeciwnika. Po zmianie stron polska formacja wyglądała jeszcze lepiej i zdołała odrobić straty. Tym samym doprowadzając do bardzo wyrównanej końcówki regulaminowego czasu gry.
Żadna z drużyn nie była jednak w stanie zamknąć spotkania przed końcem dwudziestej czwartej rundy, dlatego konieczne okazały się dogrywki. Pierwsza dodatkowa seria rund również nie przyniosła rozstrzygnięcia, co tylko podkreślało, jak zacięty był to pojedynek. Dopiero druga dogrywka pozwoliła wyłonić zwycięzcę całego spotkania. Niestety dla Superion Gaming końcówka należała do niemieckiej formacji, która zachowała więcej skuteczności w najważniejszych momentach meczu i ostatecznie zwyciężyła 17:19. Mimo porażki był to jednak zdecydowanie najlepszy występ Superionu w tej części opisywanego sezonu ESEA.
Vitality Academy kontrolowało przebieg spotkania
Ostatnim spotkaniem Superion Gaming w opisywanej serii był pojedynek przeciwko francuskiemu Vitality Academy rozegrany na mapie Ancient. Po niezwykle wyrównanym meczu z ARROW można było liczyć na to, że polska formacja pójdzie za ciosem i tym razem również nawiąże walkę z wymagającym przeciwnikiem. Początek spotkania szybko pokazał jednak, że zadanie nie będzie należało do łatwych.
Vitality Academy bardzo dobrze weszło w mecz i od pierwszych rund zaczęło budować przewagę. Superion Gaming miało spore problemy ze skutecznym zatrzymywaniem ataków rywala. Natomiast francuska drużyna regularnie wykorzystywała kolejne okazje do powiększania swojego prowadzenia. Choć polska formacja próbowała utrzymywać kontakt z przeciwnikiem, pierwsza połowa zakończyła się wyraźnym prowadzeniem 3:9 przez Vitality Academy.
Po zmianie stron Superion zdołało zdobyć kilka rund i momentami wyglądało nieco pewniej niż wcześniej, jednak strata wypracowana przez rywala była zbyt duża, aby realnie zagrozić końcowemu rezultatowi. Vitality Academy spokojnie kontrolowało tempo gry i konsekwentnie zbliżało się do zamknięcia spotkania. Ostatecznie mecz zakończył się wynikiem 7:13 dla francuskiej formacji. Natomiast Superion Gaming zakończyło całą opisywaną serię z bilansem czterech kolejnych porażek.
Constrict Gaming znów musi szukać rytmu w tym sezonie ESEA
Jeszcze kilka kolejek temu sytuacja Constrict Gaming wyglądała zdecydowanie bardziej optymistycznie. Drużyna rozpoczęła 57 sezon ESEA od czterech porażek z rzędu. Jednak później zdołała całkowicie odmienić swoją sytuację i zanotowała serię czterech zwycięstw, dzięki którym wróciła do bilansu 4–4. Wydawało się wtedy, że zespół złapał odpowiedni rytm i będzie w stanie powalczyć o jeszcze lepszy rezultat w końcówce sezonu.
Niestety kolejne cztery spotkania ponownie okazały się bardzo wymagające. Constrict Gaming rozpoczęło tę serię od trzech porażek z rzędu, a przełamanie przyszło dopiero w ostatnim meczu. Ostatecznie drużyna zakończyła ten etap rozgrywek z bilansem 5–7, pozostawiając sobie jeszcze szansę na poprawę sytuacji w dwóch ostatnich kolejkach.
Dobry początek nie wystarczył przeciwko Z17
Pierwszym rywalem Constrict Gaming w tej serii było rosyjskie Z17, a spotkanie rozegrano na mapie Anubis. Początek meczu mógł dawać polskiej drużynie pewne powody do optymizmu. Ponieważ przez długi czas oba zespoły utrzymywały bardzo wyrównany rezultat i żadna ze stron nie była w stanie wypracować sobie wyraźniejszej przewagi.
Constrict Gaming dobrze odpowiadało na kolejne wygrane rundy rywala i mimo kilku trudniejszych momentów cały czas pozostawało blisko przeciwnika. Pierwsza połowa zakończyła się wynikiem 5:7, co przy przebiegu spotkania pozostawiało jeszcze otwartą kwestię końcowego rezultatu. Różnica dwóch rund nie wydawała się dużym problemem, szczególnie że mecz momentami był naprawdę wyrównany.
Po zmianie stron sytuacja zaczęła jednak coraz bardziej układać się pod dyktando rosyjskiej formacji. Z17 stopniowo przejmowało pełną kontrolę nad przebiegiem spotkania i skutecznie wykorzystywało błędy popełniane przez Constrict Gaming. Polska drużyna miała coraz większe problemy z regularnym zdobywaniem rund, a rywale konsekwentnie powiększali swoją przewagę. Choć początek meczu zwiastował bardziej wyrównane widowisko, końcówka należała już wyraźnie do Z17. Rywal ostatecznie zamknął spotkanie wynikiem 6:13 i rozpoczął trudny okres dla Constrict Gaming.
GOAL Esports przejęło inicjatywę po zmianie stron
Drugie spotkanie Constrict Gaming zostało rozegrane przeciwko greckiemu GOAL Esports na mapie Ancient. Tym razem pierwsza część meczu wyglądała jeszcze bardziej wyrównanie niż wcześniej i przez długi czas obie drużyny regularnie wymieniały się zdobywanymi rundami.
Constrict Gaming prezentowało się znacznie pewniej niż w końcówce poprzedniego spotkania i potrafiło utrzymywać kontakt z rywalem praktycznie przez całą pierwszą połowę. Żadna ze stron nie była w stanie przejąć pełnej kontroli nad spotkaniem. Dlatego po dwunastu rundach na tablicy wyników widniał remis 6:6. Taki rezultat zapowiadał bardzo emocjonującą drugą część meczu i pozostawiał polskiej drużynie realne szanse na walkę o zwycięstwo.
Po zmianie stron obraz gry zaczął jednak wyraźnie się zmieniać. GOAL Esports bardzo dobrze weszło w drugą połowę i szybko zaczęło przejmować inicjatywę nad przebiegiem spotkania. Grecka formacja skutecznie kontrolowała tempo gry i nie pozwalała Constrict Gaming na budowanie dłuższych serii rund. Polska drużyna próbowała jeszcze utrzymywać kontakt z przeciwnikiem. Jednak z każdą kolejną rundą sytuacja robiła się coraz trudniejsza. Ostatecznie GOAL Esports spokojnie doprowadziło mecz do końca i zwyciężyło 7:13, dokładając kolejną porażkę do bilansu Constrict Gaming.
Ciężkie starcie na Nuke’u
Trzecie spotkanie okazało się zdecydowanie najtrudniejszym meczem Constrict Gaming w całej opisywanej serii. Rywalem polskiej drużyny była estońska UNKNOWN, a pojedynek rozegrano na mapie Nuke. Już od pierwszych rund było widać, że przeciwnicy są bardzo dobrze dysponowani i zamierzają od początku narzucić własne tempo gry.
Constrict Gaming miało ogromne problemy z odnalezieniem się w spotkaniu i praktycznie przez całą pierwszą połowę musiało gonić wynik. Estońska formacja prezentowała się bardzo pewnie zarówno, regularnie powiększając swoją przewagę. Polska drużyna próbowała jeszcze odpowiadać pojedynczymi wygranymi rundami… Jednak nie była w stanie zatrzymać rozpędzonego rywala. W efekcie pierwsza część meczu zakończyła się wynikiem 3:9, co stawiało Constrict w niezwykle trudnym położeniu przed zmianą stron.
Po przerwie sytuacja nie uległa większej poprawie. UNKNOWN nadal kontrolowało przebieg spotkania i konsekwentnie wykorzystywało kolejne błędy przeciwnika. Constrict Gaming nie potrafiło złapać odpowiedniego rytmu gry. Natomiast przewaga rywali z rundy na rundę stawała się coraz bardziej wyraźna. Ostatecznie estońska drużyna zamknęła mecz wynikiem 4:13, notując bardzo przekonujące zwycięstwo i przedłużając serię porażek polskiej formacji.
Przełamanie po dogrywce przeciwko INCEPTOR
Po trzech kolejnych porażkach Constrict Gaming stanęło przed szansą na przełamanie nieudanej passy w meczu przeciwko fińskiemu INCEPTOR. Spotkanie rozegrano na mapie Nuke i od samego początku było widać, że tym razem kibice mogą spodziewać się znacznie bardziej wyrównanego widowiska.
Obie drużyny przez cały regulaminowy czas gry szły praktycznie runda za rundę. Żadna ze stron nie była w stanie wypracować sobie wyraźniejszej przewagi. Natomiast wynik pozostawał otwarty do samego końca. Pierwsza połowa zakończyła się remisem 6:6, a po zmianie stron sytuacja wyglądała niemal identycznie. Constrict Gaming dobrze odpowiadało na kolejne rundy wygrywane przez rywali i dzięki temu po dwudziestu czterech rundach na tablicy ponownie widniał remis.
Do wyłonienia zwycięzcy potrzebna była więc dogrywka. W dodatkowych rundach polska drużyna wyglądała jednak zdecydowanie pewniej i skuteczniej wykorzystywała swoje okazje. Constrict Gaming już w pierwszej dogrywce zdołało przechylić szalę zwycięstwa na swoją stronę, kończąc całe spotkanie wynikiem 16:14. Było to niezwykle ważne przełamanie po wcześniejszych porażkach. Jednocześnie będąc pierwszym wygranym meczem Constrict Gaming w tej części sezonu ESEA Main.
Końcówka sezonu ESEA coraz bliżej
Po dwunastu kolejkach sytuacja obu drużyn w ESEA Main pozostaje wymagająca. Superion Gaming nadal czeka na przełamanie trudnej serii i przed ostatnimi dwoma spotkaniami ma bilans 4–8, który znacząco komplikuje końcówkę sezonu. Constrict Gaming znajduje się w nieco lepszym położeniu dzięki ostatniemu zwycięstwu. Jednak bilans 5–7 również sprawia, że każda kolejna mapa może mieć ogromne znaczenie.
Mimo trudniejszych wyników oba zespoły wciąż pokazywały momenty, które mogły napawać optymizmem. Zarówno Superion Gaming, jak i Constrict Gaming potrafiły nawiązywać wyrównaną walkę z rywalami, a część spotkań rozstrzygała się dopiero w końcówkach lub dogrywkach. Przed drużynami pozostały już jednak tylko dwa ostatnie mecze fazy zasadniczej. Będą one okazją do poprawienia bilansu i zakończenia rozgrywek w lepszych nastrojach.
Superion Gaming
