Sezon ESEA Intermediate okazał się dla VoFoxen prawdziwym rollercoasterem emocji. Drużyna przechodziła przez momenty świetnej formy, bolesne serie porażek oraz walkę o utrzymanie miejsca premiowanego awansem do playoffów praktycznie do samego końca fazy zasadniczej. Ostatecznie zespół zakończył regularny etap rozgrywek z bilansem 7 zwycięstw i 7 porażek, co pozwoliło zameldować się w drabince pucharowej. Tam VoFoxen rozegrało jeszcze sześć kolejnych spotkań, próbując przedłużyć swoje marzenia o awansie do wyższej dywizji.
Choć początek sezonu wyglądał bardzo obiecująco, a VoFoxen momentami prezentowało naprawdę solidną formę, środkowa część rozgrywek okazała się znacznie trudniejsza. Seria bolesnych porażek mocno skomplikowała sytuację drużyny i sprawiła, że walka o playoffy trwała praktycznie do samego końca. Mimo tego zespół zdołał odbudować swoją formę w decydującym momencie sezonu zasadniczego i zapewnił sobie awans do dalszej fazy rozgrywek.
W playoffach VoFoxen ponownie pokazało charakter. Drużyna po spadku do dolnej drabinki była w stanie wygrać kilka niezwykle ważnych serii i przez moment wydawało się nawet, że zespół może jeszcze realnie powalczyć o awans do wyższej dywizji. Ostatecznie sezon zakończył się jednak na etapie środkowej części playoffów. Natomiast marzenia o promocji do Main lub Advanced trzeba było odłożyć przynajmniej do kolejnego splitu.
Wymagająca faza zasadnicza i walka o playoffy
VoFoxen rozpoczęło sezon ESEA Intermediate w naprawdę imponującym stylu. Już pierwsze tygodnie rozgrywek pokazały, że drużyna może być jedną z najbardziej niewygodnych ekip całej dywizji. Początek kampanii był niemal idealny, a kolejne zwycięstwa sprawiły, że zespół bardzo szybko znalazł się w górnej części tabeli.
Pierwsze spotkanie przeciwko The Thatchers zakończyło się pewnym zwycięstwem 13:5 na Ancient. VoFoxen od początku wyglądało bardzo solidnie i nie pozwoliło rywalom przejąć kontroli nad przebiegiem mapy. Znacznie bardziej wyrównane było natomiast starcie z Quadrivium na Nuke, gdzie o końcowym wyniku decydowały pojedyncze rundy. Ostatecznie VoFoxen ponownie wyszło jednak zwycięsko z tego pojedynku, wygrywając 13:11 i dopisując do swojego konta kolejne ważne punkty.
Prawdziwy pokaz siły przyszedł jednak podczas meczu przeciwko GOLIRA. Spotkanie rozegrane na Mirage zakończyło się absolutną dominacją ze strony VoFoxen, które oddało przeciwnikom zaledwie jedną rundę i zamknęło mapę wynikiem 13:1. Niedługo później drużyna dopisała do swojego dorobku także zwycięstwo walkowerem przeciwko WeClear Junior. Dzięki czemu bilans zespołu po pierwszych tygodniach wyglądał wręcz znakomicie.
Tak dobry start sprawił, że wokół drużyny zaczęły pojawiać się coraz większe oczekiwania. VoFoxen bardzo dobrze prezentowało się szczególnie na Ancient oraz Nuke. Natomiast sama forma zespołu mogła sugerować, że ekipa realnie powalczy nawet o najwyższe miejsca w tabeli fazy zasadniczej. W tamtym momencie niewiele wskazywało jednak na to, że kolejne tygodnie sezonu okażą się dla drużyny znacznie trudniejsze.
Trudny moment sezonu i seria bolesnych porażek
Po świetnym początku sezonu przyszło jednak znacznie trudniejsze okres dla VoFoxen. Drużyna, która jeszcze chwilę wcześniej znajdowała się w czołówce tabeli, zaczęła stopniowo tracić swoją regularność. Gdzie niestety kolejne spotkania coraz częściej kończyły się bolesnymi porażkami. Wszystko rozpoczęło się od niezwykle wyrównanego meczu przeciwko Nordic Valor na Ancient. Mimo dobrej postawy VoFoxen ostatecznie przegrało 11:13, a kilka niewykorzystanych rund w końcówce spotkania okazało się bardzo kosztownych.
Niestety kolejne mecze również nie układały się po myśli zespołu. Starcie przeciwko Sangal 1XALTERS na Mirage zakończyło się porażką 6:13, a chwilę później przyszła jedna z najbardziej bolesnych przegranych całego sezonu. Mecz z fullTNT na Overpass zakończył się wynikiem 1:13, a VoFoxen praktycznie od początku nie było w stanie odnaleźć swojego rytmu gry. Rywale całkowicie kontrolowali przebieg spotkania, a sam rezultat mocno odbił się na sytuacji drużyny w tabeli.
Największym problemem VoFoxen stało się jednak to, że nawet bardziej wyrównane spotkania zaczęły kończyć się porażkami. Mecz przeciwko 3Nation na Ancient zakończył się minimalną przegraną 11:13. Natomiast niezwykle emocjonujące starcie z printer trwało aż do dogrywki, gdzie ostatecznie rywale zwyciężyli 15:19. Niedługo później drużyna przegrała również 10:13 z Cillerian na Nuke, co jeszcze bardziej skomplikowało jej sytuację.
Seria niepowodzeń sprawiła, że VoFoxen z bardzo komfortowej pozycji spadło do środka tabeli i nagle musiało realnie walczyć o utrzymanie miejsca w playoffach. Choć wiele spotkań było bardzo wyrównanych, zespołowi brakowało skuteczności w kluczowych momentach oraz większej stabilizacji formy. Po znakomitym początku sezonu drużyna znalazła się w zdecydowanie najtrudniejszym momencie całej kampanii.
Odbicie VoFoxen w końcówce i awans do playoffów
Mimo bardzo trudnej sytuacji VoFoxen nie zamierzało składać broni. Końcówka fazy zasadniczej pokazała, że drużyna nadal posiada ogromny potencjał i potrafi wrócić do swojej najlepszej gry dokładnie wtedy, gdy stawka spotkań zaczyna być największa. Po serii bolesnych porażek zespół stanął pod ścianą, a każdy kolejny mecz mógł mieć ogromne znaczenie w kontekście walki o playoffy.
Przełamanie przyszło podczas spotkania przeciwko Souls Heart Esport na Nuke. Mecz od początku był niezwykle wyrównany, a obie drużyny długo wymieniały się prowadzeniem. Ostatecznie VoFoxen lepiej poradziło sobie w końcówce i zwyciężyło 16:13, przerywając serię niepowodzeń. Było to bardzo ważne zwycięstwo nie tylko pod względem punktów, ale również mentalnym, ponieważ drużyna odzyskała pewność siebie przed decydującymi meczami sezonu.
Kolejne spotkania pokazały, że poprawa formy nie była przypadkiem. Starcie przeciwko Doom squirrel na Ancient zakończyło się bardzo pewnym zwycięstwem 13:4. VoFoxen od początku kontrolowało przebieg mapy i ponownie wyglądało bardzo komfortowo na jednej ze swoich najmocniejszych aren. Równie dobrze drużyna zaprezentowała się w meczu przeciwko Evolved Gaming na Nuke, gdzie zwyciężyła 13:6 i znacząco przybliżyła się do awansu do playoffów.
Na zakończenie fazy zasadniczej przyszła jeszcze porażka 7:13 z Vesteria na Inferno. Jednak tym razem wynik nie przekreślił już szans zespołu na dalszą grę. Ostatecznie VoFoxen zakończyło sezon regularny z bilansem 7 zwycięstw i 7 porażek, co wystarczyło do zameldowania się w playoffach ESEA Intermediate. Choć droga do fazy pucharowej była znacznie trudniejsza, niż mogło wydawać się po pierwszych tygodniach rozgrywek, sam awans należało uznać za spory sukces. Szczególnie biorąc pod uwagę skalę kryzysu, z którym drużyna musiała mierzyć się w środkowej części sezonu.
Playoffy pełne emocji i walka do samego końca
Awans do playoffów był dla VoFoxen ogromną szansą na przedłużenie marzeń o promocji do wyższej dywizji. Faza pucharowa od samego początku zapowiadała się jednak jako niezwykle wymagająca część sezonu. Już w pierwszym meczu drużyna trafiła na bardzo trudnego rywala, a dalsza droga przez dolną drabinkę oznaczała konieczność gry bez żadnego marginesu błędu, gdzie każda porażka mogła oznaczać koniec przygody.
Pierwsze spotkanie w playoffach przeciwko Reveal TACTX okazało się niezwykle emocjonującą serią, choć ostatecznie zakończyło się porażką VoFoxen 1:2. Mimo przegranego wyniku sama rywalizacja była znacznie bardziej wyrównana, niż mogłoby się wydawać po końcowym rezultacie. Pierwsza mapa, Inferno, nie ułożyła się po myśli zespołu i zakończyła się wyraźną porażką 4:13, co postawiło VoFoxen w trudnej sytuacji już na starcie serii.
Odpowiedź przyszła jednak na Nuke, gdzie drużyna pokazała zupełnie inne oblicze i wygrała 13:6, doprowadzając do decydującego Ancienta. Tam obie ekipy toczyły bardzo wyrównany bój przez pełne trzydzieści rund, a o zwycięstwie musiała zdecydować dogrywka. Niestety, to Reveal TACTX zachowało więcej spokoju w kluczowych momentach i wygrało 14:16, spychając VoFoxen do dolnej drabinki.
Kolejna runda okazała się dla zespołu swoistym odpoczynkiem, ponieważ VoFoxen otrzymało rundę bye, co pozwoliło na krótkie złapanie oddechu i przygotowanie się do kolejnych spotkań. Po powrocie na serwer drużyna wyglądała już jednak znacznie pewniej. Mecz przeciwko SFire był pełną dominacją VoFoxen. Najpierw padło pewne 13:4 na Ancient. Aby następnie identyczny rezultat na Nuke’u przypieczętował szybkie zwycięstwo 2:0 i awans dalej w drabince. Był to moment, w którym zespół ponownie zaczął przypominać ekipę z najlepszych fragmentów fazy zasadniczej… Pewną siebie, dobrze poukładaną i skuteczną na swoich mapach, co dawało jeszcze nadzieję na dalszy marsz w playoffach.
Trzy mapy, wielkie emocje i koniec marzeń o awansie
Kolejnym rywalem VoFoxen było Bad Beavers, a sama seria od początku zapowiadała się na wymagające starcie. Pierwsza mapa, Inferno, zakończyła się porażką 8:13. Jednak podobnie jak w poprzednich meczach drużyna potrafiła szybko odpowiedzieć po nieudanym otwarciu. Na Ancient VoFoxen zaprezentowało się zdecydowanie lepiej, całkowicie dominując rywala i wygrywając 13:3. O wszystkim musiał zdecydować Overpass, gdzie emocje sięgnęły zenitu. Natomiast wyrównany pojedynek zakończył się zwycięstwem VoFoxen wynikiem 13:11.
Jeszcze więcej dramaturgii przyniosło starcie przeciwko KAMKGG. VoFoxen dobrze weszło w serię, wygrywając Ancient 13:11. Jednak na Nuke’u kompletnie straciło rytm gry i przegrało aż 2:13. Taki rezultat doprowadził do decydującej mapy Mirage, gdzie drużyna musiała ponownie pokazać charakter. VoFoxen stanęło na wysokości zadania i po solidnym występie wygrało 13:9. Tym samym utrzymując się w grze o dalszy awans i przedłużając swoją drogę przez dolną drabinkę.
Ostateczną przeszkodą w playoffach okazało się Cillerian. Pierwsza mapa, Nuke, była prawdziwym thrillerem i zakończyła się zwycięstwem VoFoxen po dogrywce wynikiem 19:15. To dawało jeszcze nadzieję na kolejną niespodziankę w drabince. W tamtym momencie wszystko wskazywało na to, że zespół może jeszcze przedłużyć swoją serię dobrych występów. Niestety kolejne mapy należały już do rywali. Overpass zakończył się wyraźną porażką 3:13. Natomiast Anubis nie przyniósł poprawy gry ze strony VoFoxen, które przegrało 5:13. Tym samym przygoda zespołu w playoffach dobiegła końca.
Mimo odpadnięcia VoFoxen może jednak patrzeć na ten etap sezonu z pewnym optymizmem. Drużyna wygrała kilka bardzo trudnych serii. Do tego wielokrotnie pokazała charakter w meczach o wysoką stawkę i udowodniła, że potrafi rywalizować nawet pod dużą presją. Szczególnie po spadku do dolnej drabinki.
VoFoxen pozostaje w Intermediate
Ostatecznie 57. sezon ESEA Intermediate zakończył się dla VoFoxen bez awansu do wyższej dywizji. Drużyna zakończyła swoją przygodę na etapie około 50. miejsca w playoffach. To niestety nie pozwoliło na promocję ani do ESEA Main, ani do Advanced. Mimo to trudno mówić o całkowicie nieudanym sezonie. W końcu zespół pokazał, że potrafi rywalizować z solidnymi przeciwnikami, a także wielokrotnie udowodnił swój potencjał w trakcie całego splitu.
Największym problemem okazała się jednak brakująca stabilizacja formy. VoFoxen potrafiło przeplatać bardzo dobre serie z bolesnymi porażkami, co ostatecznie zadecydowało o braku awansu. Wszystko wskazuje jednak na to, że drużyna ponownie pojawi się w kolejnym sezonie ESEA Intermediate, gdzie przy większej regularności może powalczyć o znacznie lepszy wynik.
VoFoxen
Źródło: Faceit.com
