Polska scena Counter-Strike’a od lat opiera się nie tylko na największych organizacjach i zawodnikach znanych z międzynarodowych turniejów, ale również na graczach, którzy krok po kroku budują swoją pozycję w mniejszych projektach i ligach. To właśnie tam rodzą się nowe talenty, tworzą się zgrane drużyny i pojawiają się zawodnicy gotowi poświęcać długie godziny na rozwój swoich umiejętności. Jednym z takich graczy jest CzlowieQ. Czyli kapitan drugiego składu NPK Esport, który ma za sobą doświadczenie zdobywane m.in. w Gravity Esport.
W rozmowie z nami opowiedział o swoich początkach z Counter-Strikiem jeszcze za czasów wersji 1.6, pierwszych poważniejszych rozgrywkach oraz o tym, jak wygląda codzienność osoby pełniącej rolę lidera drużyny. Nie zabrakło również tematów związanych z obecną kondycją polskiej sceny CS2, znaczeniem mentalu i komunikacji, a także wspomnień z najbardziej pamiętnych spotkań w jego karierze. Porozmawialiśmy także o inspiracjach, podejściu do treningów oraz celach, jakie stawia sobie i drużynie NPK Esport na najbliższe miesiące.
[R] Zanim zaczniemy, proszę przedstaw się naszym czytelnikom.
Dzień dobry/dobry wieczór. Mam na imię Darek, możecie mnie znać z nicku CzlowieQ.
[R] To może na początek, opowiedz jak zaczęła się Twoja przygoda z Counter-Strikiem i co sprawiło, że zostałeś przy tej grze na dłużej?
Moja przygoda z CS zaczyna się od 1.6. Mam ogromny sentyment do tej wersji. Pewnego dnia gdy byłem u znajomego pokazał mi tę grę i zaprosił do wspólnego grania, od tamtej pory CS na stałe zagościł w moim życiu.
[R] Czy pamiętasz moment, w którym pomyślałeś: „okej, chcę spróbować swoich sił bardziej na poważnie”?
Takie myśli często przewijały się przez moją głowę, zebraliśmy grupę znajomych i sprawdzaliśmy na co nas stać. Pierwszą poważną rozgrywkę miałem około 7 lat temu, często lubię do niej wracać – niezapomniane wspomnienia.
[R] W swojej karierze reprezentowałeś m.in. Gravity Esport. Jak wspominasz ten etap i czego Cię nauczył?
Bardzo miło wspominam reprezentację w Gravity Esport. Myślę, że ten okres nauczył mnie takiej systematyczności – jak bardzo treningi i zgranie zespołu wpływają na wynik.
[R] Dlaczego zdecydowałeś się dołączyć właśnie do NPK Esport? Co przekonało Cię do tego projektu?
Nowe możliwości oraz świetne zaplecze, które nam oferują, zadecydowały o dołączeniu właśnie tutaj.
[R] Jak wygląda atmosfera w waszej drużynie? Kto według Ciebie jest największym „śmieszkiem”, a kto najbardziej tryharduje?
Atmosfera jest naprawdę dobra, dużo wzajemnego wsparcia i pozytywnej energii. Jeśli chodzi o „śmieszka”, to chyba każdy dorzuca coś od siebie, ale są osoby, które zawsze potrafią rozluźnić atmosferę. A największy tryhard? Każdy z nas nim jest kiedy musimy dać z siebie wszystko.
[R] Jako kapitan masz na sobie sporą odpowiedzialność. Jak odnajdujesz się w roli lidera zespołu?
To pytanie powinno być skierowane do moich współgraczy, oni znają mnie najlepiej. Ze swojej strony staram się, aby wszyscy się ze sobą dogadywali i dobrze czuli, staram się ich motywować w ciężkich chwilach – na szczęście takich jest niewiele.
[R] Co według Ciebie jest najważniejsze dla dobrego IGL-a – chłodna głowa, taktyka czy może kontakt z drużyną?
Uważam, że do pełni sukcesu są potrzebne wszystkie te elementy. Nie okłamujmy się – działanie pod presją nie służy nikomu. Ćwiczymy często i staramy się pracować nad każdym z nich.
[R] Czy jest jakiś mecz albo moment w karierze, który szczególnie zapadł Ci w pamięć?
Oczywiście, jest to mecz w jednej z lig, w której po ciężkim boju wygraliśmy wynikiem 28:26.
[R] Jak oceniasz aktualny poziom polskiej sceny CS2? Widzisz potencjał w młodych drużynach?
Myślę, że polska scena CS2 dalej ma duży potencjał, szczególnie jeśli chodzi o młodych zawodników. Widać sporo talentu w akademiach i mniejszych teamach, ale nadal brakuje trochę stabilności, organizacji i długofalowego podejścia. W podziemiu jest dużo graczy z dobrym skillem, tylko często problemem jest mental, regularność i odpowiednie środowisko do rozwoju.
[R] Nad czym sam najbardziej starasz się pracować jako zawodnik? Aim, mental, komunikacja, a może coś jeszcze?
Tak jak już wspomniałem, dużo trenujemy i pracujemy nad każdym elementem rozgrywki, sprawdzamy różne taktyki, poprawiamy komunikację tak, aby każdy w dniu turnieju był pewny siebie i skupiony na celu. Uważam, że nie powinno się zapominać o żadnej z wymienionych rzeczy, bo to klucz do sukcesu.
[R] Jak wygląda Twój typowy dzień, kiedy przygotowujesz się do ważnych spotkań lub turnieju?
Staram się trzymać rutyny – rozgrzewka, trochę indywidualnego treningu, analiza przeciwnika i potem pełne skupienie na meczu. Im ważniejszy turniej, tym bardziej liczy się dla mnie mental i dobra komunikacja z drużyną.
[R] Czy masz zawodnika, którego szczególnie podziwiasz albo na którym wzorujesz swój styl gry?
Zdecydowanie jednym z zawodników, których najbardziej podziwiam, jest Finn Andersen – karrigan. Od zawsze imponowało mi to, jak potrafi prowadzić drużynę i utrzymywać wysoki poziom niezależnie od zmian w mecie czy składzie. Najbardziej cenię u niego mentalność i podejście do gry – nawet w trudnych momentach potrafi zachować spokój, dobrze czytać przeciwnika i wyciągać maksimum ze swojego zespołu. Staram się brać z niego przykład głównie pod względem podejmowania decyzji i wpływu na drużynę. Myślę, że właśnie dlatego karrigan jest tak szanowany na scenie – przez lata udowodnił, że dobry lider potrafi budować zwycięskie drużyny praktycznie w każdych warunkach.
[R] Gdybyś miał stworzyć „dream team” z dowolnych graczy CS-a, kogo byś wybrał?
Jeśli miałbym wybierać all time, wyglądałoby to następująco:
- IGL – karrigan
- Sniper – s1mple
- Star player – NiKo
- Lurker – ropz
- Support – Magisk
[R] Czym interesujesz się poza CS-em? Masz jakieś hobby albo sposób na odpoczynek od gry?
Właściwie gram też w inne gry, lecz najbardziej lubię aktywny wypoczynek i spacery z rodziną. Często też chodzę na siłownię i basen, żeby zrzucić stres życia codziennego.
[R] Jakie cele stawiasz sobie oraz drużynie NPK na najbliższe miesiące?
Moim głównym celem na najbliższe miesiące jest dalszy rozwój zarówno indywidualnie, jak i jako część drużyny NPK. Chcę stale poprawiać swoją regularność, podejmowanie decyzji w grze i ogólny wpływ na zespół podczas ważnych spotkań.
[R] To na koniec, czy chciałbyś komuś podziękować albo przekazać coś osobom, które Was wspierają?
Na pewno chciałbym podziękować wszystkim, którzy nas wspierają – niezależnie od tego, czy oglądają mecze, piszą po spotkaniach czy po prostu trzymają za nas kciuki. Takie wsparcie naprawdę daje dodatkową motywację do pracy i rozwoju. Dzięki też całej drużynie i osobom, które są wokół projektu NPK, bo bez dobrej atmosfery i wspólnego zaangażowania ciężko byłoby iść do przodu. Mam nadzieję, że w najbliższych miesiącach pokażemy jeszcze lepszą grę i damy kibicom dużo powodów do radości. Dzięki za wsparcie i do zobaczenia na serwerze!
Na zakończenie chcielibyśmy podziękować CzlowieQ za poświęcony czas i udzielenie odpowiedzi do wywiadu. Rozmowa była świetną okazją, aby lepiej poznać zarówno jego historię z Counter-Strikiem, jak i spojrzenie na rolę lidera drużyny oraz rozwój polskiej sceny CS2. W wywiadzie nie zabrakło wspomnień z początków kariery, podejścia do treningów, inspiracji czerpanych od największych zawodników czy planów związanych z dalszym rozwojem NPK Esport. Dało się również zauważyć, jak ważne dla całego zespołu są dobra atmosfera, wzajemne wsparcie i systematyczna praca nad każdym elementem gry. Pozostaje więc życzyć CzlowieQ oraz całej drużynie NPK powodzenia w kolejnych rozgrywkach i mieć nadzieję, że najbliższe miesiące przyniosą im jeszcze więcej cennego doświadczenia oraz sukcesów na serwerze.
